Niepodległa, niepokorna już nie zniknie nigdy z map,
Bo jest nasza, bo jest wolna,
Bo na imię Polska ma…!
11 listopada to symbol miłości Ojczyzny, walki o wolność, symbol wiary i zwycięstwa. To właśnie te wartości szczególnie mocno podkreślane były podczas gminnych obchodów 105 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Święto Odzyskania Niepodległości zostało połączone z innym doniosłym wydarzeniem- odsłonięciem płyty nagrobnej upamiętniającej ofiary zbrodni hitlerowskiej z 1943 roku- kapitana Armii Krajowej Aleksandra Wawrykę, który przebywał w Gogołowie oraz Józefa Łukowicza i Józefa Bysia- mieszkańców tej wsi. W uroczystości, która poprzedzona została Mszą św. w parafialnym kościele, udział wzięli przedstawiciele powiatu strzyżowskiego na czele z wicestarostą p. Tomaszem Gancarskim, władze gminy Frysztak na czele z wójtem gminy p. Janem Ziarnikiem, panią sekretarz i przewodniczącym Rady Gminy, dziekan parafii Frysztak- ks. Bogusław Bogaczewicz, wizytator Kuratorium w Rzeszowie, przedstawiciele organizacji działających na terenie gminy, dyrektorzy szkół, radni oraz społeczność lokalna. Gościem honorowym był wnuk zamordowanego- p. Marcel Kulak.
Odsłonięcie płyty upamiętniającej ofiary bestialskiej zbrodni, poświecenie obeliska i modlitwa, złożenie przez delegacje wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy to kolejny punkt programu tej doniosłej uroczystości.
Był czas, że Polski nie było na mapie.
Dlaczego tak się musiało zdarzyć,
Że obcej mowy uczono w szkołach,
I trzeba było o Polsce marzyć?
Na te i inne pytania usłyszeliśmy odpowiedzi w programie słowno-muzycznym w wykonaniu naszych uczniów, od najmłodszych klas do najstarszych i przedszkolaków, a słowo przeplatało się z muzyką, pantomimą i tańcem pod symbolami biel i czerwień.
W programie nie zabrakło wspomnień i odwołań do postaci szczególnie społeczności szkolnej i mieszkańcom Gogołowa bliskim- patrona szkoły gen. Ignacego Marcela Kruszewskiego, gogołowskich Katyńczyków- majora Jana Madziary i kapitana Szymona Storch, kapitana AK Aleksandra Wawryki.
Uroczyste spotkanie uświetnił występ orkiestry dętej pod przewodnictwem p. Kazimierza Jantonia.
Zakończenie uroczystości to osobiste wspomnienia pana Marcelego Kulaka, wnuka kapitana Wawryki, ofiary zbrodniczego mordu w czasie II wojny światowej.
Słowa piosenki zaśpiewanej przez młodzież: „Pamięć w nas…” są dowodem pamięci, szacunku i wierności wszystkim Polakom, którzy odeszli, ale też tym, którzy żyją obecnie, wśród nas.
Nie wstydźmy się kochać Polski,
Nie mówmy o niej tylko od święta.
Ginęli za wolność ludzie.
Musimy o tym zawsze pamiętać.