Kolejne zajęcia grudniowe w ramach projektu MALI WIELCY ODKRYWCY nazywały się "Badamy materiały". Wypełnione były kilkoma angażującymi doświadczeniami, dzięki którym dzieci wielozmysłowo poznawały różnego rodzaju materiały i ich właściwości.
Starszaki wykonały następujące doświadczenia:
1. Test wytrzymałości materiałów: gumy, plastiku, drewna, metalu. Sprawdziły „supermoce” każdego z nich, np. drewno jest sztywne i dość mocne, używamy go do robienia mebli, takich jak stół czy szafa. Guma jest elastyczna, czyli może się rozciągać i kurczyć, dlatego używamy jej np. do produkcji balonów. Metal jest bardzo twardy i mocny, nie pęka łatwo i nie wygina się, dlatego sztućce są z metalu, ponieważ muszą być trwałe i sztywne. Plastik jest trochę twardy, ale lekki, można go formować w różne kształty, łatwiej go zgnieść niż metal. Dlatego butelki są z plastiku, są lekkie i wygodne.
2. Test wodny: plastik, drewno, papier, bawełna. Dzieci zaobserwowały, że plastik nie nasiąka wodą, w przeciwieństwie do papieru, drewna czy bawełnianej tkaniny, gdyż jest wykonany z ropy naftowej.
3. Test reakcji na różne substancje: plastik, bawełna, metal, drewno oraz sól i olej. Dzieci zauważyły, że niektóre materiały wchłaniają ciecze jak woda czy olej, a do innych przywiera sól. Inne materiały nic nie wchłaniają.
4. Ciepłe czy zimne? – przewodzenie energii cieplnej: patelnia, drewniana łyżka, metalowa łyżka, plastikowa rurka, słoik z ciepłą wodą. Dzieci doświadczalnie sprawdziły, że najlepszym przewodnikiem ciepła są metale (miedź, aluminium), natomiast do najlepszych izolatorów należą drewno i plastik. Dlatego też metalowy kaloryfer ogrzewa naszą salę, a część patelni, za którą trzymamy, jest wykonana z tworzy wa sztucznego, aby nas nie poparzyć podczas smażenia.
Wracając do wcześniejszych zajęć dotyczących właściwości minerałów (węgla, gliny, soli, piasku) Starszaki eksperyment pn. Zmieszane surowce, który sprawdzał rozpuszczalność minerałów w wodzie. Wyniki eksperymentu dla większości z nich były zaskakujące . Nasze legitymacje MAŁEGO WIELKIEGO ODKRYWCY zapełniły się o kolejne obrazki, które z dumą dzieci nalepiały we właściwe miejsca.
UFFF.... Ależ to był fascynujący eksperymentalno-doświadczalny dzień!
FOTORELACJA